OFERTA
Dobry rozród podstawą opłacalności produkcji (II)

 

produkcja mleka

08.01.2018
Dobry rozród podstawą opłacalności produkcji (cz. II)


Produkcyjność i rozród krów mogą zakłócać rozmaite choroby metaboliczne. Nie ma chyba stada, w którym nigdy nie wystąpiłaby któraś z nich. Kluczem do sukcesu w walce ze schorzeniami jest świadomość zagrożenia nimi i ich konsekwencji. 

Żeby efektywnie wdrożyć profilaktykę, trzeba znać genezę choroby i możliwości minimalizowania ryzyka jej wystąpienia. Znajomość objawów gwarantuje szybką interwencję, rozpoznanie i wdrożenie leczenia, co pozwala uratować zwierzę i zminimalizować straty.

Kwasica


Przyczyną jednej z częściej występujących chorób, jaką jest kwasica, jest zbyt duży udział w dawce łatwo fermentujących w żwaczu pasz treściwych. Mowa tu szczególnie o śrutach zbożowych, bogatych w skrobię. Winowajcą może być również pasza objętościowa o nieprawidłowej strukturze, nadmiernie rozdrobniona. Kiedy zwierzę nie ma czego odłykać, naturalny odruch przeżuwania zostaje zaburzony, co prowadzi do zmniejszenia wydzielania śliny, najlepszego naturalnego buforu, przez co cierpi równowaga środowiska żwacza.

Obciążone kwasicą krowy są bardziej podatne na zatrzymanie łożyska, zaleganie okołoporodowe oraz infekcje, w tym zapalenia wymienia. Objawem klinicznej kwasicy jest biegunka, często pienista. Występują też: niechęć do pobierania pasz treściwych, chętne pobieranie słomy i siana, niski tłuszcz w mleku (stosunek tłuszcz/białko poniżej 1). Objawy nie muszą występować jednocześnie. Zarówno ta, jak i subkliniczna (utajona) postać choroby może prowadzić do zmian ochwatowych racic, pojawiających się kilka miesięcy po wystąpieniu schorzenia. Stany kwasicy subklinicznej często nie są rozpoznawane przez hodowców.

Aby przeciwdziałać wystąpieniu kwasicy, w tradycyjnym systemie karmienia należy zachować prawidłową kolejność zadawania paszy, to jest: na początek komponenty najbardziej suche, włókniste (słoma, siano, sianokiszonka), następnie kiszonka z kukurydzy lub/i wysłodki. Ostatnim elementem dawki są pasze treściwe, najlepiej pasza w formie granulatu lub sporządzona z gniecionego ziarna. Warto pamiętać o wprowadzeniu do dawki buforów, najlepiej w formie funkcjonalnej.

Zasadowica

Zaburzeniem metabolicznym odwrotnym do kwasicy jest zasadowica (pH powyżej 7,5). Wywołuje ją nadmiar białka i związków azotowych niebiałkowych, np. mocznika, w dawkach pokarmowych. Często występuje podczas żywienia pastwiskowego, gdzie bezpośrednią przyczyną jest skarmianie świeżej, wysokobiałkowej zielonki przy niedoborze energii i włókna w dawce. W żwaczu białko rozkładane jest do amoniaku, którego znaczną część metabolizują drobnoustroje. Potrzebują do tego odpowiedniej ilości energii – jeśli jej brakuje lub gdy występuje nadwyżka amoniaku, związek musi być zagospodarowany inaczej. Część nadprogramowego amoniaku zostaje w wątrobie przekształcona do mocznika i wydalona wraz z moczem i mlekiem. Detoksykacja wątrobowa ma jednak swoje granice i nadmiar amoniaku niewykorzystanego i niewydalonego dostaje się do płynów ustrojowych – w konsekwencji zmienia ich pH i zatruwa organizm. W środowisku zasadowym żwacza szybko rozwija się gnilna flora bakteryjna, a toksyny oraz produkty rozpadu białek wywołują groźne stany zapalne układu pokarmowego. Zasadowica pogarsza zdrowotność oraz wzrost i rozwój młodych zwierząt, negatywnie wpływa na rozród (trudniejsze porody, zatrzymanie łożyska, opóźniona inwolucja macicy, pogorszenie inseminacji). Postęp choroby prowadzi do utraty apetytu, biegunki i wychudzenia, a podwyższona koncentracja amoniaku uszkadza wątrobę i skutkuje niewydolnością nerek. Sporadycznie, gdy krowa przez przypadek pobierze niezabezpieczony mocznik nawozowy, śmierć zwierzęcia może nastąpić natychmiast.

Żeby zapobiegać alkalozie, należy mieć na uwadze odpowiedni bilans białkowo-energetyczny dawki o każdej porze roku, a także pracować nad możliwie największym wykorzystaniem energii z pasz objętościowych i utrzymaniem odpowiedniego stanu mikroflory żwacza, w czym pomogą na przykład żywe kultury drożdży. Warto kontrolować poziom mocznika w mleku, który nie powinien przekraczać 300 mg/l.

Ketoza

Z niedoborem energii związane są również inne schorzenia metaboliczne. Ketoza pierwotna to częsta przypadłość wysokowydajnych krów mlecznych, wynikająca z niedoborów energii w dawce w początkowym okresie laktacji, kiedy zapotrzebowanie na nią jest szczególnie wysokie. Najczęściej jest bezpośrednio powiązana z niewłaściwym żywieniem w okresie zasuszenia, kiedy dawka jest zbyt obfita w energię, co doprowadza do otłuszczenia zwierzęcia. Oprócz predysponowania do trudnego porodu, powoduje to wzmożony metabolizm rezerw tłuszczowych. Nadmiar niezestryfikowanych kwasów tłuszczowych sprzyja wystąpieniu niedoborów glukozy w ustroju, stwierdza się również podwyższenie poziomów acetonu, kwasu 3-hydroksymasłowego oraz kwasu szczawiooctowego, zwanych ciałami ketonowymi.

Ketoza wtórna może wystąpić w konsekwencji innych chorób, np. kwasicy czy zasadowicy, kiedy krowy nie chcę jeść, a pokarmowa w przypadku skarmiania paszami ketogennymi, np. zepsutą kiszonką z kukurydzy.

Objawami ketozy są: apatia, niechęć do wstawania, obniżony apetyt, w szczególności na pasze treściwe. Krowy mogą próbować też podskubywania nieznacznych ilości pasz objętościowych. Defekacja jest utrudniona, odchody występują w małej ilości, są suche, twarde, najczęściej ciemne. W praktycznie każdym przypadku obserwuje się obniżenie wydajności mlecznej, raczej stopniowe, ale zdarza się również gwałtowne. Zwierzę chudnie, w mleku, moczu i wydychanym powietrzu można wyczuć aceton, zbliżony zapachem do gnijących jabłek. Mogą wystąpić również mniej swoiste objawy, takie jak zaburzenia apetytu, jedzenie ziemi, lizanie ścian, skóry, ciągłe ruchy pyska, przypominające przeżuwanie, zgrzytanie zębami, drżenie mięśni, zaburzenia równowagi – tzw. objaw „pijanej krowy”. Mogą się pojawić przypadki szału i agresji, z głośnym porykiwaniem.

Żeby skutecznie zapobiegać ketozie, należy zawczasu zadbać o kondycję okołowycieleniową krowy i nie dopuścić do nadmiernego otłuszczenia. Odpowiednio prowadzone krowy mają łatwiejsze porody i mniejsze trudności z pobraniem paszy. Po wycieleniu należy zainwestować w dobrej jakości paszę rozdojeniową albo korektor energetyczny. Kategorycznie nie wolno podawać krowom wycielonym pasz złej jakości, należy unikać również stosowania pasz ketogennych i mocznika, ponieważ jego metabolizm wymaga dodatkowego wydatku energetycznego.

Lipidoza wątroby

Ujemny bilans energetyczny i zaburzenia przemiany materii mogą doprowadzić do uszkodzenia nerek i stłuszczenia wątroby. Lipidoza wątroby powstaje, gdy pobranie i produkcja kwasów tłuszczowych przekracza poziom metabolizowania tych związków przez wątrobę. Schorzenie to zagraża przede wszystkim krowom starszym i przekarmianym, łatwo otłuszczającym się, z tendencją do zbyt wysokiej kondycji w systemie oceny BCS i ketozy po wycieleniu.

W okresie ujemnego bilansu energetycznego ponad połowa krów jest zagrożonych występowaniem tłuszczowego zwyrodnienia wątroby. Rozpoznanie problemu dodatkowo utrudnia brak specyficznych objawów choroby, dlatego zawsze uwagę hodowcy powinno zwrócić nagłe zmniejszenie apetytu, mniejsze pobranie paszy, spadek produkcji czy kłopoty z rują i zacieleniem. Stłuszczenie wątroby najczęściej jest konsekwencją innych problemów metabolicznych, takich jak ketoza, zapalenie wymienia, metritis (zapalenie macicy), przemieszczenie trawieńca czy porażenie poporodowe.



 

Informacja o plikach cookie na tej witrynie. Strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych. Dalsze korzystanie z tej strony bez zmiany preferencji dotyczących cookies oznacza, że zgadzasz się na ich używanie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Zgadzam się